logo

Strona Główna FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI " AMBROZJA " WITA MIŁOŚNIKÓW PSZCZELARSTWA
www.pasiekaambrozja.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Image Hosted by ImageShack.us Chat pszczelarski Rozmiar: 61950 bajtów

Poprzedni temat «» Następny temat
udusiły się?/ Śnieg na wylotkach
Autor Wiadomość
Sulik 


Posty: 35
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-12-23, 14:15   udusiły się?/ Śnieg na wylotkach

Witka
Niedawno właśnie czytałem tu temat o śniegu we wlotce.
Zaglądałem w mrozy i dno ula było czyste, pszczółki wierciły się gdy lekko zastukałem.
Wczoraj przyszła odwilż i kiedy wróciłem z pracy, pobiegłem do ula, zobaczyłem, że wlotkę zatyka na wpół stopiona ciapa śniegowa. Po odgarnięciu i zaświeceniu latarką zobaczyłem na dnie ula mnóstwo truchełek... :(
po zastukaniu nic się nie odezwało... nie chciałem tam walić i niepokoić ale obawiam się że mogły się udusić...

Rozumiem, że mam szukać nowej rodzinki?
Czy jest jeszcze jakaś szansa że coś tam przeżyło? jak to sprawdzić?
pozdrawiam :(
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4440
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2009-12-23, 15:50   Re: udusiły się?

Sulik napisał/a:
Witka
Niedawno właśnie czytałem tu temat o śniegu we wlotce.
Zaglądałem w mrozy i dno ula było czyste, pszczółki wierciły się gdy lekko zastukałem.
Wczoraj przyszła odwilż i kiedy wróciłem z pracy, pobiegłem do ula, zobaczyłem, że wlotkę zatyka na wpół stopiona ciapa śniegowa. Po odgarnięciu i zaświeceniu latarką zobaczyłem na dnie ula mnóstwo truchełek... :(
po zastukaniu nic się nie odezwało... nie chciałem tam walić i niepokoić ale obawiam się że mogły się udusić...


Kolego podczas takich jak były mrozy to nawet na pasiekę się nie wchodzi nie mówiąc już o jakim kolwiek stukaniu czy pukaniu
Nie wiem jak mocno stukałeś bo dla mnie lekki stuk czy puk to taki jak być delikatnie paznokciem stuknął w klawisz klawiatury i literka wyskoczyła
Mogłeś po prostu za mocno walnąć i pszczoły się rozluźniły i skrzepły przy takim mrozie
Śnieg przepuszcza powietrze więc udusić się raczej nie miały prawa
chyba że z głodu się osypały
Sprawdzić dziś było ciepło nie wiem jak u Ciebie ale u mnie 12 stC nawet pszczółki widziałem na wylocie
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
Sulik 


Posty: 35
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-12-23, 16:57   

oczywiście zrobiłem to bardzo delikatnie, tak by tylko dało się słychać szumienie z przyłożeniem ucha. Po chwili zresztą ucichły.
Jak czytałem, to ludzie pisali, ze śnieg niegroźny kiedy mróz trzyma, a jak temperatura idzie do góry, to śnieg zamienia się w wodną pulpę, i wtedy już tlenu nie przepuszcza.
Z głodu raczej nie pomarły bo były solidnie podkarmione do ostatniego dnia.
u mnie było dzisiaj 4 stopnie, więc nawet nie myślałem o tym.
 
 
mendalinho 
bzzzy



Posty: 687
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2009-12-23, 18:17   

Witam..Myśle że sie nie osypały.Jak dużo było tych pszczół na wylotku zgarnołeś osyp patykim z dennicy, zeby sprawdzoć jak dużo tych pszcżół spadło.Pozdrawiam
 
 
Pawel_T 
Imperator



Wiek: 23
Posty: 666
Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-12-23, 18:57   

szczerze mówiąc, wydaje mi się że jak ktoś ma ule drewniane to nie ma mowy żeby się udusiły, nawet jak wylot będzie niedrożny. Bo przecież jest pełno szczelin: połączenie dennicy z ulem, korpusa z daszkiem... drewno nie przylega szczelnie i zawsze daje możliwość wymiany powietrza.

p.s
jesień była dosyć ciepła i matki czerwiły dosyć długo, więc możliwe ze padły te co wygryzły się już późno i nie były w stanie się odpowiednio przygotować do zimy
 
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4440
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2009-12-23, 19:08   

Pawel_T napisał/a:

p.s
jesień była dosyć ciepła i matki czerwiły dosyć długo, więc możliwe ze padły te co wygryzły się już późno i nie były w stanie się odpowiednio przygotować do zimy


Inna wersja to taka jak Paweł napisał
Ile tego osypu miałeś ?? bo 200 pszczół o tej porze roku jako osyp to nie osyp
Jak rodzina była silna to jest tam z 25000 -30000 tyś pszczół
Osyp pszczół oblicza się na ok 10 % siły rodziny w ciągu zimy to sobie oblicz czyli przez cała zimę może Ci ubyć nawet 3 tyś pszczół
udusić się nie mogły nawet całkowite zatkanie wylotu powoduje hibernację pszczół (czyli spowolnienie Metabolizmu ) jeszcze lepiej zimują jak przy wszystkich nowoczesnych wynalazkach włącznie z osiatkowanymi dennicami i dla zdziwienia nie ma żadnej wilgoci :wink:
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
Makumba 



Wiek: 27
Posty: 159
Skąd: z daleka
Wysłany: 2009-12-23, 23:34   

Podzielam opinie kolegów i twierdzę że nie ma takiej możliwości jak brak powietrza przez zasypanie śniegiem , względnie oblodzenie wylotka . Jeśli rodzina żyje to ten osyp mógł być tylko ze skrajnych uliczek , po prostu kilka pszczół zmarzło a przy obecnej temperaturze pszczoły je wyniosły i z stąd ten osyp . :pala:
_________________

 
 
Sulik 


Posty: 35
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-12-24, 00:30   

podnieśliście mnie koledzy na duchu :)

pszczół jest na oko około 100 - 150, jeszcze nie otwierałem ula, czekam na stabilną temperaturę 12+ ma być jutro.
mocno się wystraszyłem... no wiecie,.... pierwszy ul, pierwsza zima :)
Wyrozumiałości dla żółtodzioba :P
 
 
mendalinho 
bzzzy



Posty: 687
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2009-12-24, 12:31   

Witam. Sulik daj spokój nie zaglądaj i tak teraz nic nie zrobisz.Pszczoły najprawdopodobniej maja sie dobrze i nie ma co im teraz przeszkdzać.Pozdrawiam
 
 
SKapiko 


Wiek: 41
Posty: 811
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2009-12-24, 19:34   

Jeśli tak usilnie chceż się dowiedzieć czy pszczoły żyją to możesz jedynie osłuchać ich za pomocą przewodu igelitowego, jeden koniec wsuń delikatnie w wylotek a drugi do ucha, ten sposób mniej niepokoi pszczoły niźli pukanie w ula.
_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.
 
 
 
Zdzichu 


Posty: 27
Skąd: Nowa Tuchorza
Wysłany: 2010-01-03, 18:07   Śnieg na wylotkach

Witam. Czy przy długo utrzymującym się śniegu na wylotkach 7 dzień można lekko odsnieżyc wyloty.Wydaje mi się że nie ,chociaż na FA czytałem o takich zabiegach.
 
 
darek.p 


Wiek: 42
Posty: 18
Skąd: Ostrówek
Wysłany: 2010-01-03, 18:46   

Jeśli śnieg jest sypki i nie ma lodu to daj im spokój.
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4440
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2010-01-03, 18:46   Re: Śnieg na wylotkach

Zdzichu napisał/a:
Witam. Czy przy długo utrzymującym się śniegu na wylotkach 7 dzień można lekko odsnieżyc wyloty.Wydaje mi się że nie ,chociaż na FA czytałem o takich zabiegach.

Jasne że Możesz odśnieżyć przecież to Twoje ule i Twoje pszczoły
sam Piszesz że Wydaje mi się że nie
Masz jednak wątpliwości bo na innych FA piszą że trza odśnieżać ja idę bo jest :cold: zapale pod ulem ognisko , Śnieg stopnieje pszczółki się ogrzeją byleś nie latał za mną z :tasak: bo ja Ci tam nie kazałem iść :pala:

Czasami i dwa miesiące leży i nic im nie ma i nie będzie
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
bzzy 



Posty: 1702
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-03, 19:53   

wszyscy miłośnicy mają ten sam problem zimową porą, a mianowicie śnieg zalegający na podestach wylotowych :thank: rozwiązanie jest bardzo proste, a mianowicie zrobić sobie odejmowane podesty ( wieszane, przyczepiane, przykręcane) jak kto woli, na okres zimowli zabierać podesty do pracowni i po problemie 8)
 
 
_barti_ 



Wiek: 16
Posty: 314
Skąd: z ula
Wysłany: 2010-01-03, 20:11   

Albo opierać deseczki o wyloty.
_________________
pszczelipark_miody
 
 
dewu 



Posty: 239
Skąd: lubsko
Wysłany: 2010-01-03, 20:26   

bzzy masz racje. Ja mam takie dwa ule , ale nie pomyślalem, że powinienem zdjąc podesty. Przynajmniej o dwa ule byłbym spokojny.
 
 
entrion 



Wiek: 28
Posty: 820
Skąd: bory dolnośląskie
Wysłany: 2010-01-03, 20:44   

śnieg nie szkodzi na wylotku nawet pomaga bo nie zawiewają zimne wiatry do wnętrza ula a powietrze i tak się wymienia odpowiednio więc zostaw i się nie przejmuj jak będzie miał być oblot to stopnieje zanim wylecą i wtedy będziesz wiedział czy coś się stało
 
 
radczi 


Wiek: 35
Posty: 41
Skąd: kętrzyn
Wysłany: 2010-01-05, 16:23   

panowie zgarnąłem dziś patyczkiem z wylotka pszczoły bo był nimi zatkany wyszło tego ok 50sztuk zabrałem to do domu i zbadałem ilość warrozy było tego 4 sztuki zrobiłem próbe wodną na nosemoze i tu było ok takie porażenie jest chyba dosc duże co ? zabiegi jesienne wykonywałem- 4 dymienia
 
 
stantom20 



Wiek: 37
Posty: 220
Skąd: Smęgorzów
Wysłany: 2010-01-05, 21:58   

Witam
Radczi a jak druchu robiłeś tę prube wodną na nosemoze :?:
Pozdrawiam
 
 
radczi 


Wiek: 35
Posty: 41
Skąd: kętrzyn
Wysłany: 2010-01-06, 13:01   

rozcierasz odwłok w niewielkiej ilości wody zabarwienie wody na mlecznobiały świadczy o występowaniu
 
 
Obelnik 



Wiek: 59
Posty: 143
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2010-01-07, 17:52   

Ludzie dajcie pszczołom spokój i przestańcie bez przerwy łazić po pasiece.
_________________
Wacław Białogłowicz
 
 
marian 


Posty: 144
Skąd: bieszczady
Wysłany: 2010-01-07, 18:32   

Po pasiece nie łażę. a gdy tęsknota za pszczółkami zaczyna mi doskwierać , to włączam komputer i oglądam je na krótkim filmiku nagranym przez młodsze pokolenie.
 
 
radczi 


Wiek: 35
Posty: 41
Skąd: kętrzyn
Wysłany: 2010-01-07, 22:59   

nie łazić a jak ci k...a ciągle coś dewastują to niestety trzeba
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4440
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2010-01-08, 12:28   

radczi napisał/a:
nie łazić a jak ci k...a ciągle coś dewastują to niestety trzeba


na jednej z pasiek kolegi widziałem takie małe cudo
Na dość wysokim drążku zamocował zwykły obrotowy mały halogen - świeci na czerwono i kreci się w kółko odstrasza w nocy i w dzień na pierwszy rzut oka wygląda to jak kamerka i wszyscy są święcie tak o tym przekonani :haha:
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
radczi 


Wiek: 35
Posty: 41
Skąd: kętrzyn
Wysłany: 2010-01-08, 15:27   

widzisz popegeerowskie miejscowości charakteryzują się tym że takiego typa 1 z 2 to nawet watacha wilków nie odstraszy oni są nie do zwalczenia zwłaszcza dzieciarnia i mod dawałem i rozmawiałem nic to nie daje
 
 
lucjan49 
zielony praktyk


Wiek: 60
Posty: 142
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-01-08, 15:36   

BoCiAnK, Jak mają zabrać to i taką atrapę zabiorą. Ale może nie zrozumieliśmy wypowiedzi kolegiradczi, , może on miał na myśli pszczoły :haha:
 
 
radczi 


Wiek: 35
Posty: 41
Skąd: kętrzyn
Wysłany: 2010-01-08, 15:56   

nie kradną uli z tym akurat jest ok ale potrafią daszki pootwierać wycinają na około drzewa bo bida aż piszczy i potrafią siekierą dziury w daszku zrobić petardy rzucają wylotki zrywają drzwi w budce w drobny mak posiekali ale ukrasć nic nie ukradli ja bym się z tamtąd wyniósł ale lipy tam zatrzęsienie szkoda miejsca wziątek 1 i 2 jest super jak pogoda jest ok 200pni może stać śmiało bo i las i aleje i pola z rzepakiem i nieużytki, stawek więc i wodę mają a wiosną aż żólto od kwiatków na ziemi a pszczół na nich masa
 
 
henry650 


Wiek: 42
Posty: 775
Skąd: Czaszyn /Londyn

Wysłany: 2010-01-10, 17:50   

Słuchaj ja tez miałem problem zgłosiłem na policje zrobili porzadek tylko ze ja wiedziałem pierwszy kto to robił ,teraz mam spokuj juz 7 lat ,a jak niepomoze daj po ryju i tez bedzie spokuj



henry
 
 
 
Marcinluter 


Wiek: 17
Posty: 571
Skąd: kraków-proszowice
Wysłany: 2010-01-10, 17:57   

henry650, masz racjię tylko z ofiary możesz stać się pszestępcom. Ale wracając do tematu to wczoraj musiałem wylotki poodsnieżać bo na warstwie śniegu zrobiła się szklanka więc musiałem wmiare sprawnie to zrobic a dziś w 1/2 godziny śnieg sypnoł i zaraz deszczyk lekko ale sprawdiłem i szklanka się nie zrobiłe. Kiedy ta wiosna przyjdzie :) :cold: :cold: :cold:
_________________
Pozdrawiam Marcin :)
 
 
SKapiko 


Wiek: 41
Posty: 811
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2010-01-10, 21:13   

Jeśli dasz napis ''Teren prywatny wstęp wzbroniony '' to taki gościu nie ma prawa bez twojego zezwolenia wejść na teren pasieki a jeśli wejdzie to możesz nawet spokojnie dać mu po nosie (obrona mienia )
_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.
 
 
 
Marcinluter 


Wiek: 17
Posty: 571
Skąd: kraków-proszowice
Wysłany: 2010-01-10, 22:19   

no fakt ale musi być koniecznie tabliczka:) i wtedy to Im pokażesz.... Ale jalepiej zainwestuj w anterape kamer + tabliczka "teren monitorowany' to działa :)
_________________
Pozdrawiam Marcin :)
 
 
Palmus 


Wiek: 21
Posty: 17
Skąd: Choroń
Wysłany: 2010-01-13, 18:48   

witam pierwszy raz w tym roku zimuje pszczolki i chcialem sie dowiedziec o zalegajacy lod na wylotkach, a mianowicie czy ten lod moze zalegac jakis czas czy trzeba go usunac, nie chcialbym ich niepokoic a z drugiej str czy sie nic nie stanie

pozdrawiam palmus
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4440
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2010-01-13, 19:33   

Palmus napisał/a:
witam pierwszy raz w tym roku zimuje pszczolki i chcialem sie dowiedziec o zalegajacy lod na wylotkach, a mianowicie czy ten lod moze zalegac jakis czas czy trzeba go usunac, nie chcialbym ich niepokoic a z drugiej str czy sie nic nie stanie

pozdrawiam palmus

Ul Nigdy nie jest tak szczelny by mogło zabraknąć tlenu , lecz niedrożność wylotu uniemożliwia prawidłową wentylację przez co w ulu skraplająca para nie korzystnie moze wpłynąć na proces zimowli
Jest jeszcze inna sprawdzona teoria spowolnienia metabolizmu i powstaje stan hibernacji pszczół które podczas zmniejszonej ilości powietrza a zwiększonej ilości dwutlenku węgla doskonale sobie potrafią poradzić z utrzymaniem odpowiedniej temperatury zmniejszając spożycie pokarmu
A Dlaczego te wyloty są zatkane lodem :?:
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
Palmus 


Wiek: 21
Posty: 17
Skąd: Choroń
Wysłany: 2010-01-13, 20:02   

poniewaz wylotki byly zasypane sniegiem a pozniej przyszedl jeszcze deszcz ze sniegiem i wszystko zamarzlo, tak wiec co bys proponowal czy jakos zerwac lod czy zostawic to tak i nie przeszkadzac?
z gory dzieki

pozdrawiam palmus
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4440
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2010-01-13, 20:09   

Palmus napisał/a:
poniewaz wylotki byly zasypane sniegiem a pozniej przyszedl jeszcze deszcz ze sniegiem i wszystko zamarzlo, tak wiec co bys proponowal czy jakos zerwac lod czy zostawic to tak i nie przeszkadzac?
z gory dzieki



Lepiej nic nie ruszaj , zobacz na ścianę ula zaraz nad oczkiem zawsze tam jest paro mm szczelina :wink:
a gdy mróz ustanie lub będzie "0" lub słonce padać na wylot zgarnij ręka śnieg i postaw skosem deseczki (będziesz spokojniejszy ) :wink:
Ja bym nic nie ruszał moje 40 rodzin na jednej z pasiek stoi w identycznych warunkach bez deseczek i tez wyloty są zasypane
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
misza30 


Wiek: 33
Posty: 174
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2010-01-13, 20:16   

ja tam odrzucam śnieg z wylotów, a tak jak teraz było zlodowaciałe, to oderwałem wkładki wylotowe i usunąłem lód. Takie niepokojenie jednoroazowe to mniejsze szkody niż zapchany ul, a potem spleśniałe plastry w środku. a najlepsze są dennice osiatkowane, tam zawsze spokój i żadnych problemów.
_________________

 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4440
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2010-01-13, 20:24   

misza30 napisał/a:
ja tam odrzucam śnieg z wylotów,.


To co Byś zrobił Tu :?: chyba by mnie wiosna zastała

_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
mendalinho 
bzzzy



Posty: 687
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2010-01-13, 20:45   

no troszkę popadało :shock:
 
 
misza30 


Wiek: 33
Posty: 174
Skąd: mazowieckie
Wysłany: 2010-01-13, 20:47   

mowa była o tych kilku ulach, kilkunastu, które większość ma. przy tylu to muszą sobie same dać rade. co przeżyje to twoje :lol: a tak a propos nie za dużo jak na jedno miejsce tych roi, czy to zwózka. :?: musisz mieć tam super pożytki, albo brak konkurencji :?:
_________________

 
 
SKapiko 


Wiek: 41
Posty: 811
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2010-01-13, 20:52   

najlepiej chuchać by ten śnieg zniknął :haha: :haha:
_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.
 
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4440
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2010-01-14, 13:43   

misza30 napisał/a:
mowa była o tych kilku ulach, kilkunastu, które większość ma. przy tylu to muszą sobie same dać rade. co przeżyje to twoje

Co to za różnica 1 czy 101 w 2006/7 było tyle śniegu że uli widać nie było wiedziałem tylko gdzie są po kopcach śniegu na dachach 100cm przeżyły wszystkie miały suchutko i osyp prawie Zerowy jak po 3 dniach odkopywania przed oblotem wyrwały z uli to własnym oczom nie wierzyłem 60 dni pod śniegiem nawet odkład 4 ramkowy wstał
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
Radek73 


Wiek: 36
Posty: 71
Skąd: LUBUSKIE
Wysłany: 2010-01-14, 15:02   

pod taką pierzynką to dopiero musi być ciepło żaden wiatr czy mrozik nie jest grożny ... :cold: :cold:
_________________
Pozdrawiam..
 
 
konradziu 


Wiek: 32
Posty: 38
Skąd: nysa
Wysłany: 2010-01-16, 18:59   

Zima

ZIMA 2009 045.jpg
c.d.
Plik ściągnięto 61 raz(y) 184,01 KB

ZIMA 2009 043.jpg
A tak wygląda u mnie i nie mam zamiaru tego odśnieżać.
Plik ściągnięto 67 raz(y) 207,62 KB

 
 
miodowy rafi 


Posty: 4
Skąd: Tryszczyn
Wysłany: 2010-01-17, 23:34   

Witam kolegów. Ja z kolei mam takie pytanko. Miałem pecha i nie dość że zawiało mi wylotki to jeszcze mam śnieg w ulach na dennicy w środku. Mam powód aby się martwić,czy nie??!!
 
 
miodowy rafi 


Posty: 4
Skąd: Tryszczyn
Wysłany: 2010-01-17, 23:51   

Przepraszam chciałem się poprawić. WITAM KOLEŻANKI I KOLEGÓW :oops:
 
 
Obelnik 



Wiek: 59
Posty: 143
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2010-01-18, 08:03   

Nie
_________________
Wacław Białogłowicz
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4440
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2010-01-18, 09:48   

miodowy rafi napisał/a:
Witam kolegów. Ja z kolei mam takie pytanko. Miałem pecha i nie dość że zawiało mi wylotki to jeszcze mam śnieg w ulach na dennicy w środku. Mam powód aby się martwić,czy nie??!!

Jak pisze kol Obelnik Nie
Ale temu można zapobiec , po pierwsze ula na zimę ( ja mam tak cały czas ) lepiej podnieść (pochylić )do przodu wstawiając pod tył ula deseczkę 1-2 cm powoduje to że woda nie wpływa do ula tylko wypływa ( jeżeli zachodzi taka potrzeba )
po drugie gdy tylko zaczyna sypać śnieg kładę na wylot ukosem deseczkę czy pilśni pasek (większy od mostka )
zapobiega to zasypaniu wylotu śniegiem i ptaszki nie mają dostępu
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
Obelnik 



Wiek: 59
Posty: 143
Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2010-01-18, 10:09   

Ja zakładam pod kątem na całą szerokość mostka odpowiednio dopasowany siding i przykręcam jednym wkrętem. Spełnia to dwie role zapobiega zasypaniu wlotków przez śnieg a drugą to sikory nie mają dostępu do wlotka. Pszczoły mogą swobodnie wylecieć bokami. Jest dostęp powietrza i pszczoły nie są niepkojone przez ptaki. Oczywiście ul jest ustawiony ze spadem do przodu.Pozdrawiam
_________________
Wacław Białogłowicz
 
 
miodowy rafi 


Posty: 4
Skąd: Tryszczyn
Wysłany: 2010-01-18, 10:53   

Dziękuję za rady. Są ciekawe i co ważne proste. Ale mi tu chodzi co mogę zrobić, skoro już mam śnieg w ulach na dennicy w środku. Rodzinki żyją i osyp w zasadzie nie jest większy od normalnego w tym okresie. Ale nie wiem czy poradzą sobie pszczoły do wiosny. Skoro jest dopiero styczeń a śnieg w ulach.Przyznam się że jeszcze takiego czegoś nie miałem, żeby śnieg zawiał do środka ula.Był owszem ale nie na taką skalę. A jeśli już mam je ratować to w jakich warunkach pogodowych ,w jaki sposób. Czy np. wymieniać na siłę dennice przy takiej pogodzie jaka jest czy nie, czy może zrobić to przy odwilży. A może nie przejmować się tym?! Proszę o radę w tej sytuacji i opinie.
 
 
typers 



Wiek: 35
Posty: 297
Skąd: Zgorzelec
Wysłany: 2010-01-18, 14:19   

W sezonie pszczoły odparowują w ulu około 400 litrów wody. Ta "garść" śniegu nic nie znaczy. Roztopi się gdy przyjdzie na to pora i tyle. Nie "lataj" koło uli i niepotrzebnie nie denerwuj pszczół, bo tym to pszczołom zaszkodzisz.

Pozdrawiam.
_________________
http://www.polskipszczelarz.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji