logo

Strona Główna FORUM PSZCZELARSKIE PASIEKI " AMBROZJA " WITA MIŁOŚNIKÓW PSZCZELARSTWA
www.pasiekaambrozja.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload
Image Hosted by ImageShack.us Chat pszczelarski Rozmiar: 61950 bajtów

Poprzedni temat «» Następny temat
Co się mogło stać???
Autor Wiadomość
darik 
darik



Wiek: 21
Posty: 124
Skąd: Podlasie okolice Łap
Wysłany: 2010-03-07, 14:18   Co się mogło stać???

Hej dzis byłem w pasiece i słuchałem głosu wywodzących się z wylotków ula i w jednym ulu słychać równy szum a w 3 nic nie było słychać wiec zajrzałem do środka a tam szok na ramkach pokarm jest pszczoły siedza w komórkach plastrów zdechłe co mogło być przyczyną ich padniecia ...... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :x :x :x :x :x :x :| :| :| :|
 
 
Krzysztof K 


Wiek: 42
Posty: 541
Skąd: Niemcy
Wysłany: 2010-03-07, 14:29   Re: Co się mogło stać???

darik napisał/a:
Hej dzis byłem w pasiece i słuchałem głosu wywodzących się z wylotków ula i w jednym ulu słychać równy szum a w 3 nic nie było słychać wiec zajrzałem do środka a tam szok na ramkach pokarm jest pszczoły siedza w komórkach plastrów zdechłe co mogło być przyczyną ich padniecia ...... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :x :x :x :x :x :x :| :| :| :|




Witam


Mam pytanie czy te zmarle pszczoly znajdowaly sie w obrebie gdzie znajdowal sie pokarm??
Czy tez plastry na kturych byly zmarle pszczoly byly puste a pszczoly sterczaly glowami do konurek z odwlokiem na zewnatrz????????
Jesli tak to rodzina podczas mrozuw nie mogla sie przedostac w obreb gdzie znajdowal sie pokarm i zginela z glodu.

Pozdrowienia Krzysztof K
 
 
waldek6530 


Wiek: 45
Posty: 126
Skąd: Płock
Wysłany: 2010-03-07, 14:56   

Jeżeli padły z głodu to nie w porę za karmione lub źle ułożone gniazdo (za duże ) ja tak myślę nie wiem czy dobrze. :roll:
_________________
waldek6530
 
 
marekk 



Posty: 57
Skąd: sudety
Wysłany: 2010-03-07, 16:03   

Pewnie padły z głodu już dawno mozliwe że było ich zbyt mało i zamarzły na śmierć :cry: biedaczki :placz:
_________________
Co dwie głowy to nie jedna Uczeń nie jedno ma imię
Pozdrawiam pszczelarzy i chylę czoła
 
 
darik 
darik



Wiek: 21
Posty: 124
Skąd: Podlasie okolice Łap
Wysłany: 2010-03-07, 16:18   

Nio głowami do środka w komórce ale pokarm byłu u góry jeszcze zasklepiony na 6 ramkach zimowali w ulach warszawskich a w tym ulu co mi został w miare równy szum to dobrze czy żle???czy przed oblotem można im podać ciasto cukrowo miodowe ???
Prosze o pilną odpowiedz bo nie chce stracić ostatniego ula...... :| :| :|
 
 
rysiekm 


Wiek: 48
Posty: 300
Skąd: rudnik nad sanem
Wysłany: 2010-03-07, 16:19   

Jezeli padly ci z glodu , a raczej widac tak to w tym ostatnim ktory pozostal jak najszybciej /oczywiscie przy jakims ociepleniu / podaj podgrzana ramke z pokarmem /czesciowo odsklepiona -tak na dlon/ Jak osluchiwales ,a bylo slychac mocny nierowny szum to moze im takze brakowac pokarmu. Niewiem na ilu ramkach zimujesz , ale jak nie jest obsiadana ramka skrajna to sprawnie ja wyciag ,odsun nastepna i powinny byc pszczoly. Tutaj wstaw strona odsklepiona w kier. srodka przygotowana ramke /ciepla/. Jak pozwoli pogoda to zabiek morzesz powtorzyc po 3-ch dniach z drugiej strony. Oczywiscie dobrze ociepl od gory. Przemysl to bo moze sie okazac ,ze padnie ci ostatnia rodzina.
Pozdrawiam.
 
 
darik 
darik



Wiek: 21
Posty: 124
Skąd: Podlasie okolice Łap
Wysłany: 2010-03-07, 16:26   

ja nie ma ramki z pokarmem moge tylko ciasto podać jutro to zrobie jak śądzisz pomoże coś ???ale u mnie jest teraz minuś 7 a w noc nadają minus 15 wieć jak sądzisz co mam w takiej sytuacj zrobić???Wiesz na jesieni jak dokarmiałem to podałem 8litrów syropu na jedną rodzine to myśle że wystarczająco jak śądzisz>>> :| :| :| :| :| a każda rodzina zimowała na 6 ramkach... :| :| :|
 
 
rysiekm 


Wiek: 48
Posty: 300
Skąd: rudnik nad sanem
Wysłany: 2010-03-07, 16:57   

Ramke z pokarmem masz w tych ulach gdzie juz nie masz pszczol /trudno musisz podjac jakas decyzje/ Moznz miec tylko nadzieje ze sa tam ramki nie zainfekowane. Przy mrozie jak nie masz doswiadczenia to bym !!!-nie ruszal.!!! /najblizsze ocieplenie/. Wybiez ramke aby byla w niej rowniez piezga /druga skrajna - bedziesz widzial/ Moja rada moze rowniez nie byc adekwatna do twojej sytuacji , ale jak podasz sprawnie ramki nie oziebiajac gniazda to napewno im to nie zaszkodzi. Co do ilosci litrow syropu to nie jest to miara czy jest to wystarczajaco? To ocenia sie na jesieni ukladajac gniazdo lub monitorujac jak to robia pszczoly. Jezeli po odsunieciu skrajnej ramki lub nastapnej beda pszczoly to zobaczysz ile maja pokarmu /od gory powinno byc conajmiej 1/3ramki pokarmu /moze byc troche mniej/ Jesli tak bedzie to zamknij ul i nie oziebiaj. Jak pogoda sie ustabilizuje to mozesz zrobic to co pisalem.
 
 
henry650 


Wiek: 42
Posty: 777
Skąd: Czaszyn /Londyn
Wysłany: 2010-03-07, 16:59   

Jezeli dałes 8 litrow syropu to policzile było cukru powinienes dac 10 kg cukru na rodzine a tak nic dziwnego ze ze padły z głodu ,kiedys tak mialem dalem 10 kg cukru ale zostawilem zaduzo ramek zle rozłozyly pokarm i tez jedna rodzinka padla z glodu a zima była dluga .


henry
 
 
 
darik 
darik



Wiek: 21
Posty: 124
Skąd: Podlasie okolice Łap
Wysłany: 2010-03-07, 17:11   

a jeżeli na plastrach jest pokarm to nic nie podawać???jak sądzisz jutro w same południe zajrze expresem i zobacze jak tam z pokarmem sprawy sie maja i napisze mam nadzieje że mają pokarm bo szum był taki w miare równy.... :| :| :|
 
 
mirek54 


Wiek: 56
Posty: 13
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-07, 19:25   

marekk napisał/a:
Pewnie padły z głodu już dawno mozliwe że było ich zbyt mało i zamarzły na śmierć :cry: biedaczki :placz:
witam. pszczoły zimna się nie boją.prawdopodobnie zgineły z głodu i od warozy.nie piszesz czy było trochę czerwiu,jesli tak to kłąb się nie przesunie do góry czy w bok.Ta ilość pokarmu to mało co dałeś ale może miały zapasy swoje.
 
 
Marcinluter 


Wiek: 17
Posty: 571
Skąd: kraków-proszowice
Wysłany: 2010-03-07, 19:47   

Mi wszystkie przeżyły nawet ta na 3 ramkach... słabiutka ale jakoś przetrwała teraz to jej "ogrzewanie: jej zamontowałem by mateczka podjęła czerwienie i aby dobrze zaopiekowały się czerwiem... oby do kwietnia... Niestety trzeba się pilnować co do karmienia i terminy zwalczania warrozy to połowa sukcesu...
_________________
Pozdrawiam Marcin :)
 
 
darius4257 
darius4257


Wiek: 47
Posty: 141
Skąd: niemcy
Wysłany: 2010-03-07, 19:54   

zima bedzie do konca marca-a brzecza graja marsza pog.....owego z glodu-8 litrow syropu a reszta poszlo na bimberek,teraz pszczelarz po bimberku usmiechniety.Jedynie osypane pszczoly mozna przerobic na lekarstwo. prosze o ta recepte lekarstwo z pszczol i na co pomaga poz darek
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4441
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2010-03-07, 21:38   

darik napisał/a:
ja nie ma ramki z pokarmem moge tylko ciasto podać jutro to zrobie jak śądzisz pomoże coś ???ale u mnie jest teraz minuś 7 a w noc nadają minus 15 wieć jak sądzisz co mam w takiej sytuacj zrobić???Wiesz na jesieni jak dokarmiałem to podałem 8litrów syropu na jedną rodzine to myśle że wystarczająco jak śądzisz>>> :| :| :| :| :| a każda rodzina zimowała na 6 ramkach... :| :| :|

8litrów
:?: ale w jakiej proporcji
Nawet jakbyś dał najgęstszy czyli 2/1 to przelicz ile dałeś :?: to dałeś po 7,5 kg cukru to stanowczo za mało
czym prędzej daj im po 2 kg ciasta
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
Gacek 


Posty: 11
Skąd: z niedaleka :P
Wysłany: 2010-03-07, 22:24   

BoCiAnK napisał/a:
darik napisał/a:
ja nie ma ramki z pokarmem moge tylko ciasto podać jutro to zrobie jak śądzisz pomoże coś ???ale u mnie jest teraz minuś 7 a w noc nadają minus 15 wieć jak sądzisz co mam w takiej sytuacj zrobić???Wiesz na jesieni jak dokarmiałem to podałem 8litrów syropu na jedną rodzine to myśle że wystarczająco jak śądzisz>>> :| :| :| :| :| a każda rodzina zimowała na 6 ramkach... :| :| :|

8litrów
:?: ale w jakiej proporcji
Nawet jakbyś dał najgęstszy czyli 2/1 to przelicz ile dałeś :?: to dałeś po 7,5 kg cukru to stanowczo za mało
czym prędzej daj im po 2 kg ciasta


mam pytanie, chciałem podać dziś ciasto (apifonde) [temperatura była ok 0*C] jak otworzyłem beleczkę to pszczoły wiadoma sprawa zaczęły wychodzić. a jak wyjdą to nie wrócą bo przy takiej temperaturze skrzepną. Jak to zrobić żeby było dobrze?
 
 
kriss 


Posty: 260
Skąd: Polska
Wysłany: 2010-03-07, 22:41   

Gacek napisał/a:

Jak to zrobić żeby było dobrze?

Dodam swoje pytanie, czy pszczoły pobiorą ciasto położone na pajączku?
_________________
Man kann singen, man kann tanzen, aber nicht mit dem zasrancen
 
 
BoCiAnK 
Maestro



Pomógł: 2 razy
Wiek: 45
Posty: 4441
Skąd: Sucha Beskidzka
Wysłany: 2010-03-07, 22:52   

kriss napisał/a:
Gacek napisał/a:

Jak to zrobić żeby było dobrze?

Dodam swoje pytanie, czy pszczoły pobiorą ciasto położone na pajączku?

jak się rozluźnią to oczywiście że pobiorą
Ale jak jest tak jak dziś ?? to nie bardzo musiały by wyjść nad ramki a to im nie po drodze
Gacek napisał/a:

mam pytanie, chciałem podać dziś ciasto (apifonde) [temperatura była ok 0*C] jak otworzyłem beleczkę to pszczoły wiadoma sprawa zaczęły wychodzić. a jak wyjdą to nie wrócą bo przy takiej temperaturze skrzepną. Jak to zrobić żeby było dobrze?


hhe bo to robi się szybko nie musisz wszystkich beleczek wyciągać wystarczy 3-4
na gniazdo kładziesz byle szmatę wyciągasz beleczki i zaraz zakrywasz i tak 3-4 a potem jednym ruchem ciasto i ocieplenie nie są zaś takie skłonne do latania przy 0 stC
_________________
Z Pszczelarskim pozdrowieniem
Pszczelarz i pszczółka to udana spółkaPortal
 
 
 
Gacek 


Posty: 11
Skąd: z niedaleka :P
Wysłany: 2010-03-07, 23:04   

BoCiAnK napisał/a:


hhe bo to robi się szybko nie musisz wszystkich beleczek wyciągać wystarczy 3-4
na gniazdo kładziesz byle szmatę wyciągasz beleczki i zaraz zakrywasz i tak 3-4 a potem jednym ruchem ciasto i ocieplenie nie są zaś takie skłonne do latania przy 0 stC


otworzyłem tylko jedną beleczkę bo ja myślę tak zrobić: ze wyciągnę ja i na jej miejsce wsadzę taka które w środku jest złamana w taki sposób ze umożliwia dojście do ciasta znajdującego się na ramkami. Jak pomyślałem tak też zrobiłem, ale jak wyciągnąłem tą beleczkę no i zaczęły wychodzić... można je postraszyć dymem ? bo cały czas robienie cokolwiek przy takiej temperaturze to zaprzeczenie wszystkiego co jest pisane w każdej książce...
 
 
anZag 


Wiek: 39
Posty: 179
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2010-03-07, 23:10   

Gacek
Gdy otworzysz beleczkę dmuchnij kilka razy podkurzaczem, wtedy nie będą wychodzić. Połóż placek ciasta w foli, lub przykryj folią, przykryj poduchą tak aby wszystko od góry było dobrze ocieplone.
Jeśli jest to twoja pierwsza zimowla nie spiesz się z podawaniem ciasta. W którymś wcześniejszym poście Pisałeś że jesienią miałeś spadź. Sprawdź najpierw czy pszczoły obsiadają Ci wszystkie ramki, usuń ewentualnie nie obsiadane za gniazdo. I czy mają pokarm pod górną beleczką nad kłębem. Ciasto jeśli nie masz doświadczenia podaj gdy pszczoły zaczną nosić pyłek do ula.
 
 
Gacek 


Posty: 11
Skąd: z niedaleka :P
Wysłany: 2010-03-08, 07:43   

anZag napisał/a:
Gacek
Ciasto jeśli nie masz doświadczenia podaj gdy pszczoły zaczną nosić pyłek do ula.


a czemu tak późno ? co sie może stać jak podam wcześniej ?
 
 
SKapiko 


Wiek: 41
Posty: 813
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2010-03-08, 20:58   

hi a może osiem litry syropu wystarczy a potem wychodzi paranoja to już jest chytrość czy skąpstwo, wystarczy znać pojemność ramki plus ilość ramek w rodzinie przygotowanej do zimy i tyle wystarczy podać im syropu 3-2 i mamy głowę spokojną
_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.
 
 
 
darik 
darik



Wiek: 21
Posty: 124
Skąd: Podlasie okolice Łap
Wysłany: 2010-03-08, 20:58   

Hej podałem ciasto dzisaj w południe było 4 stopnie na plusie pszczółki zimują na 6 ramkach położyłem ciasto na środku ramek 1 kg kiedy mam dać nastepną porcie ciasta???? Narazie zima u mnie.... :cold: :cold: :cold:
 
 
SKapiko 


Wiek: 41
Posty: 813
Skąd: kraśnickie
Wysłany: 2010-03-08, 21:12   

zanim Ci ten kilogram zjedzą to na pewno się już ociepli
_________________
Choć człek ukuje ze stali ,
to i tak mu czas obali.
 
 
 
darik 
darik



Wiek: 21
Posty: 124
Skąd: Podlasie okolice Łap
Wysłany: 2010-03-08, 21:21   

nio mam taką nadzieje...po ociepleniu planuje przesiedlić ich do nowego ula... :cold: :cold: :cold: :cold:
 
 
anZag 


Wiek: 39
Posty: 179
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2010-03-08, 23:02   

Gacek
U mnie dzisiaj rano było -12 stopni, w dzień -1, pszczoły są po oblotach , osiadają wszystkie ramki na czarno, w gniazdach jest pewnie po troszce czerwiu na 3 do 4 ramkach. Mają odpowiedni zapas pokarmu, nie noszą jeszcze pyłku, nie ma sensu w tym momencie podawanie ciasta miodowo-cukrowego, jeżeli już to można poddać ciasto miodowo-cukrowo-pyłkowe. Nie będzie znaczącego przyspieszenia czerwienia bez dopływu pokarmu białkowego,czy to w postaci pyłku, czy innego pdanego przez pszczelarza. Białko potrzebne jest karmicielkom do wytwarzania mleczka i larwom. Podanie samego pokarmu węglowodanowego nie wiele w tym momencie zmieni. Chyba że Dałeś za mało syropu do zimy i pszczółki teraz mają za mało pokarmu, wtedy trzeba go uzupełnić.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

"Wszystkie prawa zastrzeżone"©. Zakaz powielania i rozpowszechniania treści oraz zdjęć z forum bez zgody autora i Administracji